NIE TYLKO SZCZAW I MIRABLEKI

Misery

Biednego Cieślaka zwykle stać na herbatę, ale on i tak najchętniej pije wrzątek, a na początku kwietnia – herbatkę z kwiatostanów klonu. Tego ostatniego nauczył się ode mnie, a ja nauczyłam się z bloga Trochę inna cukiernia.

W pierwszych dniach kwietnia kwitnące klony bardzo łatwo rozpoznać na tle innych, jeszcze dość łysych drzew, bo z daleka wyglądają, jakby były obsypane kępkami jaskrawozielonej pianki. 

Na filiżankę potrzeba kilku kwiatostanów. Zalewamy je wrzątkiem (Cieślak i ja wcześniej je jednak opłukujemy), przykrywamy i odstawiamy na 10 minut.

Wyjmujemy kwiatki i już można pić, ale za pierwszym razem warto poczekać, aż napar odrobinę ostygnie, żeby w pełni poczuć smak. Można posłodzić. Raz zaparzone kwiaty mają już mniej smaku, ale nadają się do drugiego zaparzenia w towarzystwie czegoś innego, na przykład zielonej herbaty.

Trzeba się spieszyć, bo już 7 kwietnia i klony zaraz przekwitną.

Spodziewam się, że niebiednie smakują też kwiatostany klonu w cieście. Na pewno niebiedna jest sałatka z młodych listków lipy, klonowych kwiatów i klonowych listeczków (są maleńkie i pozwijane). Teraz czekamy z Cieślakiem na młodą i nieobsikaną pokrzywę.

BIEDNOŚĆ DO SCHRUPANIA

Misery

Cieślak, biedny burżuj, zwierzył mi się, że chciałby zostać twarzą czekoladek Mozart. Niestety te czekoladki już mają twarz: twarz Mozarta. Ale obiecałam Cieślakowi, że jeśli zostanie gwiazdą popkultury, to pomyślimy, czy nie mógłby reklamować słodyczy dla niegrzecznych dzieci. Już robimy przymiarki:

cieslak-niespodzianka_biednycieslak-wordpress-com

CIEŚLAK ŚPIEWA

Cieślak śpiewa


Z któregoś odcinka sprzed chyba 6 lat, z czasów, gdy „Cieślaki” powstawały w Paintcie, dowiedzieliśmy się, że Cieślak nie przepada za kotami, a i koty nie przepadają za nim. Od tego czasu trochę się zmieniło: Cieślak nie tylko zaziomalił się z pewnym kociakiem, ale swoje cat-sitterskie obowiązki wypełnia śpiewająco i ze śpiewem na ustach. Śpiewa też przy innych okazjach, ale o tym będzie w kolejnych odcinkach.

serce-w-plecaku_biednycieslak-wordpress-com

Jakby ktoś chciał pośpiewać swojemu kotu, a nie pamięta melodii „Serca w plecaku”, polecam powtórkę z Warszawskim Combo Tanecznym.

Cieślak, biedny dinozaur

Biedność

Od dwóch miesięcy uczę się matematyki i JS-a na platformie edukacyjnej KhanAcademy. Nauka idzie mi dobrze, bo jestem łasa na pochwały i nagrody, a Khan każdy mój wysiłek nagradza fanfarami, komunikatami pochwalnymi i odznakami. Jeśli coś idzie mi wyjątkowo opornie, dostaję odznakę za waleczność.

Raz tylko, na samym początku, zafundowano mi „marchewkę”, którą ciężko było mi przełknąć. Było tak, że po bodajże dwóch tygodniach ćwiczeń system zaproponował, żebym zmieniła sobie avatara ze standardowego listka na coś ciekawszego:
Khan-avatar

Wybrałam ognistego πceratopsa, bo jeśli nie można mieć własnego smoka jak Daenerys, to fajnie mieć chociaż własnego dinozaura.
Klikam w wybrany obrazek, czekam i… dostaję coś takiego!
Khan-avatar 2
Jakąś, kurde, biedną krwinkę!
To avatar dobry dla Biednego Cieślaka, a nie dla mnie, która właśnie opanowałam działania na potęgach i dostałam odznakę za niezłomność w ćwiczeniach z notacji wykładniczej!

Zawzięłam się, natrzaskałam zadań z arytmetyki i podstaw algebry i po tygodniu dostałam pełnoprawnego πceratopsa. Ale wciąż miałam w pamięci Biedną Krwinkę, która chciała być dinozaurem. I zastanawiałam się, jak wyglądałby Biedny Cieślak, gdyby chciał zmienić się w dinozaura. Czy przysługiwałaby mu zmiana jedynie w Biednego Gluta wyglądającego jak Biedna Krwinka, tyle że niebieskiego i z trzema paskami?
Trochę pogłówkowałam i już wiem:
Dino-cieslakosaurus i pterodaktyl_www.biednycieslak.wordpress.com
Dino-cieslodok_www.biednycieslak.wordpress.com
Dino-cieslak-denver_www.biednycieslak.wordpress.com

Coming not-so-soon

Doom

Trochę potrwa, nim wyprodukuję nowe „Cieślaki”. Bohaterowie i statyści jednego z nadchodzących odcinków już włożyli swoje najlepsze zimowe okrycia, przybrali najlepsze autobusowe miny i nie mogą się doczekać występu, więc niech im będzie, pozwalę im się na moment pokazać. Głosu udzielę im nie wcześniej niż za dwa tygodnie.

Twarze_biednycieslak.wordpress.com

W jeszcze późniejszym odcinku Biedny Cieślak uda się z wizytą do dziewczyny, która bardzo lubi czytać. Tych, którzy trzymają kciuki, żeby znalazł sobie dziewczynę od razu pozbawię złudzeń – Cieślak jak zwykle będzie marudzić i zastosuje się do zasady „Czytasz, ale i tak nie pójdę z tobą do łóżka”. I nawet mu się nie dziwię. Tylko spójrzcie na tę etażerkę:
Książki_biednycieslak.wordpress.com
Cieślak i ja trochę się różnimy. Łączy nas niebieski poliester, lesbianizm, zamiłowanie do dobrego jedzenia… I to, że na dźwięk hasła „rozwój osobisty” dostajemy drgawek. Być może przez to ostatnie już zawsze będziemy biedni.

Odc. 27| Przez piaski dziwności

Doom

W safickich serwisach matrymonialnych przewijają się dramatyczne apele o normalność: „Szukam normalnej”, „Poznam NORMALNĄ”, „Bądź normalna!!!” itp. Chciałam napisać, że jestem szczerze ciekawa, czy biedne lesbijki spragnione normalności „wołają na puszczy”, ale coś mnie tknęło, żeby wpierw sprawdzić ten związek frazeologiczny.

 
Poradnia Językowa mówi, że fraza „głos wołającego na puszczy” pochodzi z Biblii w przekładzie księdza Wujka i że w nowszych przekładach zmieniono ją na „głos wołającego na pustyni”, bo ewangelistom chodziło właśnie o pustkowia i pustynie, w dawnej polszczyźnie zwanych puszczą.

 
Czyli kobiety szukające normalnej partnerki muszą przedzierać się nie przez ostępy dziwności, ale raczej przez piaski, wśród których normalność jest jak woda na pustyni.
No proszę, Cieślak uczy:]

Klub Dziwnych Dziewczyn - biednycieslak.wordpress.com